Aaaaaa umieram.... Dodano: 2006-10-19 22:20
... ze smiechu.... Wlasnie znajoma z roku probowala mi wmowic, ze byla laureatka konkursu wojewodzkiego z tym czyms:
| Cytat: |
| wiersz o wariatce
Spojrzeć, dojrzeć, wejrzeć, przejrzeć, Wszystko na raz, jeszcze raz Więcej, częściej, gęściej, zawsze Nim na oręż wyjdzie czas I dostrzeże strach w mych oczach Jak u opętańca… Rzeka snów i życia mego W jego rękach, w jego dniach… By nie ściślej, by nie łatwiej, By podłożyć kłodę znów Gdzie pod nogi kamieniami Zacznie sypać tam i tu… I zaczyna się zabawa I rozkręca karuzela Snów, zagadek, sztuki, raju, Ras różnistych, włosów, dłoni, Pary oczu, rąk i nóg, Niespleciony warkocz bosy Gdzie nie spojrzę – - ludzie wszędzie Żywe trupy Martwe życie Nagie ciała Nagie słowa Bluszcz, co splata nasze ręce Tylko wszędzie cisza, noc Granat ciemny mnie otacza Słowa płyną niby same Nigdy nie widziałam słońca Mówić o nim nie ma sensu Bo ja w marzeń żyję świecie Gdy w przekazach z ust do ustek Z rąk do rąk pieniądze lecą Jak spod igły Jak … od serca! Jak korale na dratewce Zawieszone na mej szyi By udusić Żeby zabić Tę hybrydę niedorzeczną Aby znaleźć wreszcie spokój Bóg czy Szatan? Raj czy Piekło? Czemu wciąż, o zły aniele, atakujesz mnie swą siłą? Nie masz skrzydeł! Cóż to, ogon?! Kim ty jesteś? - Jam Lucyfer! O, niegodna tego losu! Już umieram w ogniu piekieł! Pamiętajcie o wariatce… Pamiętajcie o człowieku… |
Moje wrażenia? "O kur**wa więcej mi teg nie rób, błagam!"
Przepraszam, ze Was tym skrzywdzilam teraz... ale nie chce cierpiec w samotnosci
CO dziwne? Nie ma o niej wzmianki na zadnym portalu poetyckim gdy wklepie jej nazwisko w google
o jej tekscie tez nie <lol>
Czepianie przynosi mi ulgę. Cóż o mnie... gryzę, kopię, jestem wredna. Jestem nałogową amatorką jogurtów biszkoptowych i bananów. Narzeczona narzeczonego :P
Dodano: 2006-10-20 06:03
Wiesz wg niej była między Woźnickim a laska ktora pisze teksty Dorocie Miskiewicz. Czyli ze niby miala 2 miejsce <dlawi sie od smiechu> Może jury myślało, że to dziecko jakies chore przyslalo i dlatego dali? O ile dali naprawde.... Ale gdyby dali byloby to na stronie...
Czepianie przynosi mi ulgę. Cóż o mnie... gryzę, kopię, jestem wredna. Jestem nałogową amatorką jogurtów biszkoptowych i bananów. Narzeczona narzeczonego :P
Dodano: 2006-10-20 16:20
bzdura jakaś, ja tam w to nie wierze. znaczy sie musze mieć dowody, namacalne najlepiej. ot co.
przecież to szmira (choć szmira lepsza od większości "wierszy" tutaj).
Dodano: 2006-10-20 17:48
Jak dla mnie kicz. Opowiesc nastolatki jaka to moj Boze Ona jest nieszczesliwa. ojj znam ja takich live, płakac sie chce xD ""niech mię szatan wezmie ze sobą bo zyc juz nie chce, oh i potne sie..."" prawie, ze....
subiektynie(;
Dodano: 2006-10-20 19:34
takim to sie podkłada nożyk pod gardziołek, to się przestają ciąć i odechciewa im się umierać (testowałam na koleżankach) :D
:)
Dodano: 2006-10-20 19:37
Oj, taki już urok posiadania nastu lat.. Co ja bym dał żeby znowu tyle mieć :D
Dodano: 2006-10-20 19:49
Staram się nie oceniać krytycznie kogoś poezji, kiepski ze mnie krytyk, ale co do tego tekstu, hmm w zasadzie nie mam zamiaru oceniać dziewczyny tylko po tym... wierszu.
Chcesz się czegoś o mnie dowiedzieć? Spytaj...
Dodano: 2006-10-21 12:15
ale ona ma 20 lat....to nie byla gowniara gdy go napisala :/
Czepianie przynosi mi ulgę. Cóż o mnie... gryzę, kopię, jestem wredna. Jestem nałogową amatorką jogurtów biszkoptowych i bananów. Narzeczona narzeczonego :P
Dodano: 2006-10-24 09:53
Ile ma lat? Ja wierszy pisać nie umiem, kiedyś trochę próbowałam, wysłałam na konkurs, bo potrzebowałam do oceny z polaka (to było w gimnazjum) i - o dziwo! - wygrałam! Więc takie sukcesy chyba nie świadczą o zdolnościach poety... Ani jego dojrzałości. Może wręcz przeciwnie, np nagrody dostają Ci, których utwory są przystępne dla ogółu, a że poziom "ogółu" nie jest za wysoki, a na poezji mało kto się zna... Chciałam napisać, że to nie było AŻ TAK tragiczne, ale jak przeczytałam, ile ona ma lat, to mnie zażyło. Ołmajgoth. Bez komentarza. :|
AMO ERGO SUM / "najlepszy sposób na uniknięcie krytyki- nic nie robić i nic nie znaczyć" / "Every passing minute is another chance to turn it all around"
